Jakiś czas temu poruszałem dylemat wyboru IDE, czy też raczej narzędzia dla programisty PHP/HTML/JS. Wtedy zakończyłem na słowie “Vim”. Trwało to może ze 3 dni. Cieszę się jednak, że trwało, bo nauczyłem się dość wprawnie poruszać po Vim’ie i konsoli dzięki temu. Potrzeba większej kontroli nad kodem oraz rosnąca ilość plików zmusiła mnie to skorzystania z IDE.

Eclipse
Narzędzie bardzo wszechstronne, z wieloma wtyczkami, bez potrzeby instalacji (z doświadczeń pod windozą) i generalnie bardzo przyjemne w dotyku. System na którym pracowałem przy wersji powyżej 3.2 zaczął się dławić, więc zostałem przy tym. Po krótkim czasie okazało się jednak, że część wtyczek źle działa, lub też w ogóle, pod tą wersją i nie ma zamiaru pomagać mi przy pracy. Aby przystosować samego Eclipse do pracy z PHP potrzebowałem wtyczki phpeclipse, do JavaScript kolejnej itd. Pół dnia zajęło mi skompletowanie wtyczek, które później i tak działały jak chciały.
PDT
Bardzo fajna rzecz. Korzystam z niej na swoim domowym develu i bardzo dobrze się spisuje. Jedyną wtyczką jaką dogrywałem było wsparcie dla pisania w Symfony (symfoclipse). Ładnie kolorowana i podpowiadana składnia dla wszystkich potrzebnych typów przy pisaniu stron internetowych.

NetBeans
Nigdy wcześniej nie sądziłem, że tworząc strony będę posługiwał się NetBeans’em – a tu wielka niespodzianka… i jeszcze większe zaskoczenie! Wszystko wyszło w momencie gdy pracując nad PHP i JS potrzebowałem narzędzia do ładnego kodowania w Java (swoją drogą niezłe połączenie ;) ). Eclipse nie dawał już rady, więc zaryzykowałem i opłaciło się. Ciekawy interfejs pomagający się odnaleźć w klasach i funkcjach, szybka i prosta obsługa no i przejrzyste kolorowanie składni. Do tego dorzućcie podpowiadanie składni i intuicyjne przechodzenie pomiędzy klasami.
Tym razem kończę – NetBeans! Do kolejnego wybory ;)

