Złodzieje! Ratunku!

Dzień w pracy minął, pseudo obiad zjedzony, poobiednia drzemka zaliczona. Siadam więc z zamiarem wykonania kilku sprawozdań, projektów itp. I co?

Blog kusi: Napisz coś, tak dawno teog nie robiłeś…
Blip krzyczy: Masz nowiutkie konto – korzystaj!
Na co Blog: Masz Blip’a? Dawaj widgety, podepnijmy się.
Facebook się przepycha: Przepraszam, byłem pierwszy. W kolejkę barany! Aplikacja dla mnie jest najważniejsza.
Digsby nieśmiało: You have a message.
Blip z Blogiem: A ten tu skąd?
Facebook: Wczoraj przylazł, ale bardzo ładnie się sprawdza i pomaga mi pokazywać co u innych słuchać, którzy zamiast się uczyć siedzą u mnie i marnują czas. Se se se >:>
Blip ukradkiem: Patrz, patrz co tu mam ;)

KorKi: Pomocy! Złodzieje czasu atakują! Sesja się zbliża :>

Nie ma nic gorszego niż dać się porwać przed sesją, kiedy jest najwięcej do roboty. Z trudem wracam do walki z wiatrakami i pozdrawiam wszystkich marnujących czas! :)