Focusrite Saffire Pro 6 USB i Ableton Live 8

Focusrite Saffire Pro 6 USB i Ableton Live 8

Zapowiedziany w zeszłym tygodniu wpis niestety musiał poczekać, ze względu na pracę i uczelnię. Ale jak to mówią – co się odwlecze to nie uciecze. Więc w dzisiejszym wpisie chciałbym przestawić wam kilka swoich doświadczeń ze najnowszym moim nabytkiem – interfejsem audio pod usb Focusrite Saffire Pro 6 i jednym z dołączonych do niego programów – Ableton Live 8.

Po otrzymaniu przesyłki od razu dobrałem się do zawartości. Jednak to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania…
Przeczytaj cały wpis! »

Kontroler Reloop DJ 2

Kontroler Reloop DJ 2

Stało się. Po wielu latach marzeń kupiłem sobie w końca kontroler DJ. Dla nie wtajemniczonych wyjaśnię – urządzenie pod usb, emitujące prawdziwą konsoletę dj’ską, dzięki któremu sterujemy programem muzycznym na naszym komputerze, tak jakbyśmy grali na prawdziwym sprzęcie muzycznym. Istnieją różne podejścia do rozwiązania problemu grania z komputera. Jednym z nich jest właśnie kupienie kontrolera pod usb, innym jest kupno specialnego interfejsu audio, dzięki któremu możemy podłączyć profesjonalny mikser i decki lub gramofony. Do tego dołączone są płyty CD lub winylowe z tzw. timecodem, służącym do sterowania komputerem.

Ja swoją decyzję bardzo długo odkładałem, później długo szukałem odpowiedniego dla moich potrzeb rozwiązania, aż w końcu dzisiaj otworzyłem paczkę…
Przeczytaj cały wpis! »

Recenzje w duecie

RadioSAR.plPo raz kolejny z Ewą popełniliśmy recenzję z koncertu. Ciekawe połączenie dwóch różnych podejść do muzyki – humanistycznego oraz technicznego. Mam nadzieję, że spodoba się wam nasz styl. Tym razem był to występ zespołu Emensis – http://emensis.pl. Koncert odbył się w minioną sobotę w restauracji 4 Strony Świata. Więcej o koncercie i zespole możecie przeczytać na stronie Radia SAR:
Emensis – 4 Strony Świata (05.06.2010).

Znajdziecie tam również nasze poprzednie recenzje:
DAGADANA – Plama (16.02.2010)
XXXIII Ukraiński Jarmark Młodzieżowy – CSG (21.11.2009)

Miejmy nadzieję, że obfitujący w koncerty sezon letni przyniesie sporo nowych wrażeń i możliwości skomentowania sceny muzycznej.

Łydka Grubasa – Bąż Woa

lydka-baz-woa

Poprzedni wpis zainspirowany został piosenką Wydój mnie z płyty Bąż Woa, wspomnianego już zespołu Łydka Grubasa. Zespół pochodzi z Olsztyna i najwidoczniej tworzą już od dawna (2002?). Nie o zespole będę jednak pisać lecz o płycie, która ujrzała światłowody 21 marca 2010. Światłowody dlatego, że płyta jest dostępna w całości za darmo w internecie – można ją pobrać ze strony zespołu www.lydkagrubasa.pl. Koniec oficjałki.

Płyta odzwierciedla to co widać na filmikach – totalnie odjechanych kolesi, którzy przez muzykę przekazują całemu światu swoje podejście do życia. Nie boją się śpiewać o tym co każdy myślący człowiek widzi dookoła. Wytykają najprostsze, a jednocześnie najbardziej niedostrzegalne wady zwykłych, szarych ludzi i tych trochę mniej szarych. Połączenie rocka, punka i wstawek… abstrakcyjnych? Bo już sam nie wiem jak to nazwać. Elementy orientu, folku, disco polo, klasyki – tego rodzaju wstawki można spotkać w ich utworach.

Cudowna. Prześmiewcza. Ciężka!

Ostatnimi czasy bardzo trudno było mi znaleźć cokolwiek do słuchania, zazwyczaj kończyło się na jakiejś muzycznej stacji i zrzuceniu obowiązku doboru muzyki na jakiś automat grający lub włączeniu telewizora. Wczorajsze popołudnie spędziłem w całości na przesłuchiwaniu płyty Bąż Woa. Dawno żaden zespół, żadna muzyka nie sprawiła mi tak dużej radości z posiadania słuchu!

Cenzura? Brak. Bo po co cenzurować prawdę?

Gdybym tylko mógł opisać to co dała mi ta płyta byłbym naprawdę szczęśliwy. To trzeba po prostu usłyszeć, zrozumieć teksty, wyciągnąć esencję z muzyki tak mizernie skomponowanej i przestawionej w jedynej i niepowtarzalnej formie.

Jeżeli znudziła Cię komercyjna muzyka w radiu i telewizji ta płyta jest dla Ciebie!

Link bezpośrednio do strony z płytą:
http://lydkagrubasa.pl/bazwoa

Przeczytaj cały wpis! »

Dobra organizacja to podstawa

Ostatnio realizuję dwa duże projekty. Jednym z nich jest moja praca dyplomowa, drugim nowy system informatyczny w RadioSAR.pl. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze oczywiście uczelnia i praca, także zajęć sporo, a doba krótka. Z pomocą przychodzą gotowe narzędzia dostępne dla każdego. Postaram się wam przedstawić parę naprawdę dobrych, darmowych rozwiązań, które wspomagają pracę pojedynczej osoby jak i całej organizacji.

Google Calendar (www.google.com/calendar)
Narządzie bardzo ostatnio popularne, dzięki prostocie obsługi, możliwości otrzymywania darmowych powiadomień przez e-mail lub sms, no i możliwości wydzielenia części kalendarza i udostępnienia go innym. Ta ostatnia funkcjonalność przydaje się w momencie gdy musimy współpracować z grupą osób w oparciu o jeden terminarz lub harmonogram zadań. Edycja zdarzenia zapisanego w kalendarzu przez jedną osobę jest widoczna dla wszystkich. Tak więc układając sobie plan można wziąć pod uwagę nie tylko siebie ale także i innych.

Dropbox (getdropbox.com)
Miejsce na przechowywanie, udostępnianie i współdzielenie plików na serwerze zewnętrznym. Instalując malutki programik działający cały czas w tle mamy możliwość śledzenia przez niego zmian we wskazanym przez nas katalogu. Program po wykryciu różnic pomiędzy wersją pliku na naszym dysku i na serwerze odpowiednio wysyła lub pobiera najnowszą wersję. Dzięki interfejsowi WWW możemy również w prosty i szybki sposób korzystać z systemu z każdego komputera. Możliwe jest tworzenie katalogów publicznych, czyli współdzielenie katalogu. Mechanizm ten pomaga w tworzeniu projektów zespołowo. Pliki zmieniane przez jednego użytkownika, automatycznie zmieniają się, po zapisaniu ich na dysk, u innych.

Wiki (www.dokuwiki.org, www.mediawiki.org)
Wiki to system wspomagający tworzenie ogólno pojętych systemów wiedzy. Przez system taki rozumiem dokumentację rozwijaną przez kilka osób, wszelkiego rodzaju poradniki, nawet strony wykładowe. Bardzo prosty i przejrzysty interfejs, mała ilość “upiększaczy” treści, możliwość rozbudowy poprzez system wtyczek – to moim zdaniem główne zalety takich systemów. W bardzo prosty i szybki sposób można stworzyć bardzo zaawansowaną stronę traktującą o czymkolwiek tak naprawdę.

Zarządzanie projektem, system zgłoszeń (trac.edgewall.org, www.mantisbt.org)
Wszystkie powyższe rozwiązania powinien scalać system do zarządzania projektem oraz system zgłoszeń (bug-tracker). Zarządzanie projektem ma na celu zawarcie wszystkich podstawowych informacji w jednym miejscu i nie jest moim zdaniem czymś bardzo ważnym. Ważne jest za to obsługiwanie zgłoszeń. Żaden wieloosobowy projekt nie obejdzie się bez systemu, dzięki któremu można zgłaszać błędy, wykazywać które zadania się wykonywało, rozdzielać pracę i kontrolować jej postępy. Po kilku przeróbkach konfiguracyjnych, system taki może równie dobrze służyć jako system do obsługi zleceń wewnątrz organizacji.

Narzędzia przedstawione powyżej są tylko przykładem na to, jak w prosty sposób można sobie uprzyjemnić, a nawet umożliwić, życie w biznesie.

Emensis – miejsce startu

Emensis - miejsce startu 1. września wyszła płyta zespołu Emensis. Jako, że osobiście znam duet tworzący ten zespół postanowiłem nabyć płytę (z autografami oczywiście) i przesłuchać. Płyta bardzo mi się spodobała. Pop – rockowa muzyka, bardzo przyjemna dla ucha w połączeniu z wręcz anielskimi głosami dziewczyn. Element docelowy tekstów wcale mnie nie zdziwił, ale spodobały mi się, ponieważ nie są bezpośrednie i można je interpretować w różny sposób.

Na stronie zespołu – emensis.pl – można posłuchać fragmentów piosenek, zamówić płytę i dowiedzieć się trochę więcej o dziewczynach ;) Zapraszam też na myspace.com/emensis.

Nawigacja – komórka vs zewnętrzny GPS

Koniec wakacji i czas wracać do pracy. Podczas wakacyjnych wyjazdów miałem okazję przetestować dwa rodzaje nawigacji GPS.

Pierwszym był telefon komórkowy plus odbiornik GPS komunikujący się  z telefonem za pomocą bluetooth oraz aplikacja NaviExpert. Aplikacja dosyć czytelna i łatwa w obsłudze. Bardzo dużym plusem jest komunikacja poprzez GPRS z serwerem i automatyczna aktualizacja oprogramowania oraz danych – na przykład informacji o fotoradarach. Spora część informacji jest zgłaszana przez użytkowników, dzięki temu mamy możliwość dostawać informacje na bieżąco. Wadą takiego rozwiązania jest dosyć mały ekran telefonu, który może być mało czytelny, a także dość spora niedokładność modułu GPS (w moim wypadku był to moduł Nokii).

Drugie rozwiązanie, czyli zewnętrzny GPS samochodowy, jest chyba częściej stosowanym rozwiązaniem. Do mnie nie przemawia tak bardzo. Trzeba co jakiś czas uaktualniać mapy, wykupywać licencje, sprawdzać aktualizacje. W dodatku brakuje informacji “na bieżąco”. Dużym plusem jest to, że urządzenie jest specjalnie skonstruowane do nawigacji i posiada odpowiednio duży ekran oraz funkcje, dodatkowo można niezależnie korzystać z telefonu oraz GPS’u.

Wybór sposobu nawigacji pozostawiam wam, powinien on zależeć od waszych potrzeb i przeznaczenia sprzętu.