Ostatnio wprowadzone zostało kilka zmian i poprawek, ze względów wizualnych oraz użytkowych. Najważniejszą zmianą jest niewielka zmiana adresu. Do tej pory po wejściu na http://koras.pl użytkownik był przenoszony na http://koras.pl/blog/. Rozwiązanie to miało być chwilowe, lecz niestety po zmianie planów tak zostało i dopiero dzisiaj zostało poprawione na prawidłowe.
Dlatego też z góry chciałbym przeprosić wszystkich, którym przysporzy to problemów z dostępem do wpisów.
Uzupełniony treścią został dział “O mnie”, dodane zostały niewielkie motywy graficzne przy wpisach, poprawiony widok komentarzy, uporządkowany kod. Mam nadzieję, że zmiany wyjdą wszystkim na dobre.
Dzień w pracy minął, pseudo obiad zjedzony, poobiednia drzemka zaliczona. Siadam więc z zamiarem wykonania kilku sprawozdań, projektów itp. I co?
Blog kusi: Napisz coś, tak dawno teog nie robiłeś… Blip krzyczy: Masz nowiutkie konto – korzystaj! Na co Blog: Masz Blip’a? Dawaj widgety, podepnijmy się. Facebook się przepycha: Przepraszam, byłem pierwszy. W kolejkę barany! Aplikacja dla mnie jest najważniejsza. Digsby nieśmiało: You have a message. Blip z Blogiem: A ten tu skąd? Facebook: Wczoraj przylazł, ale bardzo ładnie się sprawdza i pomaga mi pokazywać co u innych słuchać, którzy zamiast się uczyć siedzą u mnie i marnują czas. Se se se >:> Blip ukradkiem: Patrz, patrz co tu mam ;)
KorKi: Pomocy! Złodzieje czasu atakują! Sesja się zbliża :>
Nie ma nic gorszego niż dać się porwać przed sesją, kiedy jest najwięcej do roboty. Z trudem wracam do walki z wiatrakami i pozdrawiam wszystkich marnujących czas! :)
Kolejny odcinek prac przy wstawianiu nowej konsolety. Na szczęście jest to ostatni odcinek – prace trwał ponad 6 godzin, a i tak jeszcze kilka rzeczy jest do zrobienia… Jak na ujemny budżet, niewielką ilość czasu i bardzo ograniczone zasoby ludzkie wydaje mi się, że odwaliliśmy świetną robotę.
Od paru dni strona ruszyła na nowo. Z nowym designem, ulepszoną funkcjonalnością i mam nadzieję częstszym updatem. Z tej okazji chciałbym podziękować osobom, bez których nie doszłoby do tego.
Przede wszystkim chciałbym gorąco podziękować:
Melanii Nowotnik (mesiamesia.com) – za wspaniałe logo i wyrozumiałość przy jego tworzeniu
Od jakiegos czasu pod domena główną, czyli koras.pl, wisi sobie Splash Screen z moim nowym logiem i inforacją, że strona niedługo się obudzi… To niedługo trwa już prawdopodobnie drugi lub trzeci miesiąc. Niestety nie mam ostatnio zbyt wiele czasu, ani tez ochoty do pracy.
Logo oraz layout nowej strony zostały wykonane przez Melanię – www.mesiamesia.com – której bardzo, bardzo, bardzo dziękuję :*
To tak słowem, krótkiej informacji, a ja mam nadzieję, że w końcu się tam pojawi co nieco, bo mam praę słów do napisania :D
Dawno mnie tu nie było, ostatnie moje postanowienie znowu diabli wzięli i ponieśli. Ale mam dla was małą niespodziankę – wkrótce nowa odsłona strony koras.pl. Tym razem pełnowymiarowa strona, z moim portfolio, ciekawymi newsami na blogu (o ile mnie znowu nie trafi z tym wszystkim…), galeria fotek i kilka innych ciekawych rzeczy.
Przez ostatnie trzy dni praktycznie 20 godzin na dobę siedzę i koduję stronkę, a właściwie portal już. Tym razem jako engine pod całośc wybrałem framework CodeIgniter. Sam się zdziwiłem jak prosto i szybko można w nim tworzy naprawdę fajne rzeczy. Wcześniej z bardziej popularnych frameworków używałem tylko CakePHP.
Może to, że CI nie jest moim pierwszym zetknięciem z takiego typu rzeczami, a może rzeczywista łatwośc obsługi i prostota sprawiły, że w CI koduje mi się naprawdę szybko, łatwo i przyjemnie. W trzy dni napisałem więcej niż normalnie napisałbym przez tydzień!
CodeIgniter ma bardzo przyjazną (przynajmniej z mojego punktu widzenia) dokumentację – User Guide oraz trochę już zakręcone, ale za to dosyc dobrze uzupełnione – Wiki – jak do tej pory znalazłem wszystko czego potrzebowałem.
W tym projekcie zastosowałem też nową rzecz dla mnie, a mianowicie framework CSS – YAML. Na początku ilośc plików CSS mnie troche przeraziła, ale już po chwili wszystko stało się jasne i stworzenie pełnego layoutu w CSS’ie było faktem.
To tak pokrótce na temat technologii. O samym projekcie na razie wolałbym się jeszcze nie wypowiadac, ponieważ znajduje sie dopiero w bardzo początkowej fazie. Ale jak tylko będę mógł powiedzie coś więcej nie omieszkam się napisac. A myślę, że naprawdę warto śledzic ten projekt.
Marta i Julia Hrycyna są chore na MUKOWISCYDOZĘ (mutacja delta F 508/delta F 508).
Dziewczynki potrzebują specjalistycznego sprzętu: inhalatorów, nebulizatorów, sprzętu do fizykoterapii oddechowej.
Koszty leczenia i rehabilitacji dzieci chorych na mukowiscydozę rosną w miarę rozwoju choroby, a w przypadku dwójki dzieci – rosną podwójnie!
Chcemy walczyć o każdy dzień życia naszych dzieci. Los obarczył nas ogromną odpowiedzialnością,. Nasze życie podporządkowaliśmy walce z tą okrutną i podstępną chorobą. Jednak pomimo naszych najszczerszych chęci i usilnych starań nie jesteśmy już w stanie podołać wydatkom związanym z leczeniem dzieci, które z miesiąca na miesiąc wzrastają. Koszty leczenia znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe.
Dlatego gorąco prosimy o pomoc każdego, kto może nam pomóc w zmaganiach z tą straszną chorobą. Głęboko wierzymy, że znajdą się osoby, którym nie pozostanie obojętny los Marty i Julii.
Nigdy nie przypuszczałem, że znajomośc PHP aż tak może pomóc na studiach. W sumie to ani kierunek studiów, ani nawet przedmiot nie jest nijak związany z programowaniem, a już na pewno nie z PHP. Przechodząc do sedna sprawy.
Miałem dzisiaj obronę projektu z jakże wdzięcznego przedmiotu Podstawy Inżynierii Ruchu Telekomunikacyjnego. Pan doktor po usadzeniu nas naprzeciw siebie zaczął kartkowa nasz projekt i czytając swoje notatki wytknął kilka błędów.
Po dotarciu do punktu, w którym liczyliśmy liczbę łączy pomiędzy węzłami z funkcji Erlanga zapytał który z nas dwóch programuje w PHP. No i się zaczęło :P Cała obrona projektu trwała może z 10 minut z czego połowę czasu rozmawialiśmy o PHP i jego raczej gorszych stronach.
Wszystko sprowadza się do tego, że dostaliśmy piękne piąteczki opowiadając o programie, a właściwie metodzie jego napisania i samym języku więcej niż na temat samego projektu.
Kocham tą uczelnie po prostu!
Jak zawsze przy starcie nowego projektu mam ten sam problem – skorzystac z gotowego rozwiązania, tudzież jakiegoś frameworka, czy ze swojego zestawu bibliotek i funkcji, które notabene niejako same w sobie tworzą jakis framework. Strona, którą mam napisa nie wydaje się skomplikowana (jak wszystkie na początku :P), kilka działów, dodawanie zawartości – artykuły itp.
Na początku pomyślałem o CodeIgniter’ze, ponieważ słyszałem troche o nim i nie wydaje się trudny. Potem znalazłem coś co nazywa się Symphony, jest to CMS, który pozwala z tego co zdążyłem się zorientowac zbudowac strone praktycznie tylko z poziomu panelu admina poprzez przeglądarkę www. Projekt dosyc ciekawy, zwłaszcza patrząc na strony, które opierają się na tym CMS’ie.
Tak siedze więc i ucząc się do egzaminu z Systemów Radiokomunikacyjnych rozmyślam nad tym. Prawde mówiąc coraz bardziej skłaniam się ku własnej radosnej twórczości – bo nie ma to przecież jak zrobi coś samemu… Od kiedy zacząłem w swoich projektach korzystac z obecnego systemu sporo w nim ulepszyłem i naprawde zaczyna to wygląda porządnie, chociaż brakuje jeszcze kilku rzeczy, żeby można było spokojnie go urzywa do większych projektów. Myślę, że ten projekt będzie doskonałą okazją do rozwinięcia mojego engine’u. Może kiedyś zrobie z tego jakąś publiczną wersję…