Od piątku rano pracowałem przy realizacji dźwiękowej Festiwalu ‘Dwa Teatry’. Bardzo ciekawa rzecz. Realizowałem spotkania z gwiazdami, nagłaśniałem przedstawienia. Ogólnie to jestem bardzo zadowolony gdyby nie to, że nie czuje rąk ani nóg po 12 godzinach pracy codziennie, a czasami i więcej.
Więcej informacji możecie znależć na google.pl, oficjalnej stronki niestety nie znalazlem.
Myślę, że takie coś jest potrzebne bo kino to nie to samo co teatr, a teatr radiowy, dla mnie osobiście to po prostu magia prawdziwa. Trzeba użyć całej swojej wyobraźni żeby zobaczyć to co autor, reżyser chcieli nam pokazać. Te wszystkie dźwięki, ta muzyka… to po prostu trzeba usłyszeć. Usiąść spokojnie w fotelu, rozluźnić się i posłuchać…
