Trzecia już Studniówka w moim byłym LO na jakiej byłem. Zabawa była świetna, kapela wymiatała, kantorek jak zwykle dał ciała – ale to nic nowego, najadłem aż kwiczałem z bólu no i oczywiście Nimloth… tak, ślicznie wyglądałaś!
Wystrój szkoły wzorowany na kulturze Chińskiej/Japońskiej, nie było to może mistrzostwo świata, ale nie było aż tak źle, wkrótce wrzucę pare fotek to sami ocenicie.
Sesja już się zaczęła. Jutro pierwszy egzamin – FIZYKA!, ojj będzie ciężko, nic nie umiem, zero zapału albo jakichkolwiek chęci do nauki. Miejmy tylko nadzieję, że uda się resztę zaliczyć w pierwszym terminie, żeby potem móc w spokoju zakuwać fizykę.
