Jest środek nocy. W przerwie pomiędzy kolejnymi słowami tworzonej w bólach pracy magisterskiej zajrzałem na blipa i zaciekawił mnie ktoś nickiem koras. Podążając jego tropem trafiłem na bardzo ciekawą stronę prowadzoną przez niego i jego przyjaciół – Podcast Indywidualny – indywidualni.org. Bardzo ciekawa strona i całkiem niezłe podcasty. Brakuje w niektórych momentach szlifu realizatorskiego, ale nikt nie jest idealny. Na samej stronie brakuje playera online podcastów. Jeżeli dobrze kojarzę to takie jest jedno z założeń podcastów, ściąganie plików audio i odsłuchiwanie jest jednak trochę uciążliwe.
Nigdy nie śledziłem sceny podcastowej w Polsce. Czasami w ramach samokształcenia słuchałem podcastów stacji radiowych, ale to wszystko. Naprawdę zaskoczyła mnie ilość podcastów, imprezy społecznościowe itd. Wydaje mi się, że podcasty i radio offlinowe jakie oferują daje spore możliwości rozwoju. Dają możliwość tworzenia radia i tworzenia dla siebie i innych materiałów dźwiękowych bez wielkich nakładów materialnych i jakiegoś specjalnego przygotowania reporterskiego. Świetna sprawa dla przyszłych reporterów i dziennikarzy radiowych, którzy chcą spróbować własnych sił i stworzyć sobie portfolio. Przede wszystkim zaznaczyć należy, że nie są to audycje na żywo tylko “z puszki”. Autor ma możliwość nagrania audycji kilka razy, poprawienia niedoskonałości, kształcenia się w kierunku samorealizacji.
Sprzętowo można to rozwiązać na kilka sposobów, w zależności od tego co chcemy podcastować, lub jak to nazywa koras – jaką audycję chcemy prowadzić (do tego jeszcze wrócę). Więc sprzęt – obróbka to oczywiście komputer z programowaniem (Adobe Audition, Audacity itp.), dobre słuchawki i głośniki do odsłuchu. Nagrywanie to mikrofon. Jeżeli chcemy nagrywać tylko w domowym zaciszu to wystarczy nam zwykły dynamiczny mikrofon. Jednak jeżeli chcemy nagrywać “na mieście” to potrzebujemy zestaw reporterski, tutaj mamy do wybory bardzo fajne nowoczesne rejestratory cyfrowe z wbudowanymi mikrofonami, możliwością nagrywania dźwięki w różnych formatach itp. Osobiście korzystałem trochę z Marantza i Zooma – oba świetnie się sprawdzają, mają swoje wady jak i zalety, ale to innym razem. Oprócz rejestratorów cyfrowych możemy też skorzystać z nieśmiertelnych póki co rejestratorów MiniDisc lub zwykłych odtwarzaczy mp3 z funkcją zapisu (najlepiej po dołączeniu zewnętrznego mikrofonu).
Wracając do tematu audycji. Świetna nazwa i dużo bardziej nieraz pasująca niż podcast dla rzeczy, które można usłyszeć choćby na wspomnianych Indywidualnych. Nie zawsze jest to jednak nazwa do końca prawdziwa. Audycja to jednak trochę dłużej niż 10 minut, ma z reguły jakiś scenariusz, jakiś cel. Niektóre z podcastów, które dzisiaj przesłuchałem, różnych wydawców, nie nazwałbym audycją, prędzej reportażem, wywiadem, relacją, monologiem? Albo po prostu podcastem.
Jeżeli ktoś jeszcze nie słuchał podcastów, nie wie z czym to się je i czy jest to dla niego, zapraszam na stronę indywidualni.org – tam można naprawdę poczuć klimat podcastu.